Jest wiele świetnych narzędzi do rozwoju, które ograniczają się do kartki i długopisu. Jednym z nich jest słoik sukcesów.
Co to jest słoik sukcesów?
To miejsce (niekoniecznie słoik) gdzie z różną częstotliwością spisujemy swoje małe, mniejsze i większe sukcesy. W naszym języku sukces przyjął się jako dość duże i poważne słowo, dlatego ja wolę określenie słoik dobroci.
Na czym polega prowadzenie słoika sukcesów? Jak zacząć?

Bierzemy słoik, karteczki i długopis. Najlepiej codziennie (chociaż niekoniecznie, o czym niżej) spisujemy swoje sukcesy, dokonania, dobre rzeczy, które osiągnęliśmy danego dnia i taką karteczkę wrzucamy do słoika. Potem podziwiamy jak nasze osiągnięcia rosną.
Można jeszcze prościej: ja mam przeznaczoną jedną, złożoną kartę a4 i służy mi ona tylko do spisywania moich drobnych i większych dokonań. To taki słoik sukcesów na papierze, który wygodnie trzymam w piórniku. Jeśli podoba Ci się ten sposób, ale chciałabyś żeby taki papierowy słoik się czym wyróżniał od zwykłej kartki, to przygotowałam coś specjalnie w tym celu. Wystarczy wydrukować, złożyć i gotowe!
Co do regularności, tutaj mam ważną uwagę. Wiadomo, że najlepiej takie ćwiczenie wykonywać codziennie. Jednak spisywanie swoich dokonań nawet nieregularnie i raz na jakiś czas zadziała lepiej niż nie robienie tego wcale. Dlatego nie zniechęcaj się nieregularnością. Każdy wpis przyczynia się do wzrostu zawartości słoika.

Jakie korzyści wynikają z prowadzenia słoika sukcesów?
Nasze mózgi są tak skonstruowane, że łatwiej im zapamiętywać złe chwile i porażki. Było to dla mnie nie lada odkrycie, chociaż moja głowa robiła tak non stop. Łatwiej pojechać po samej sobie za coś czego się nie zrobiło, niż docenić, że np. wstałam wcześniej i zrobiłam zdrowe śniadanie dla siebie i dzieci. Bo przecież jaki to sukces? To powinność. No nie. Wiesz, że nie? W ten sposób takie „drobne” sukcesy łatwiej nam umykają.
Równie często nam umyka, że drobne kroki składają się na większy sukces. Spisywanie tych rzeczy ćwiczy mózg w szukaniu i docenianiu drobnych dokonań. Unaocznia jakie „drobnostki” prowadzą nas do czegoś większego.
Prowadzenie słoika sukcesów sprawia, że nie zapominasz o nich tak łatwo. Co więcej, widzisz je w skumulowanej formie.

Zapisane ma moc. Co zapisane to zostaje. Zapisanie pomaga mózgowi przyswoić i przetworzyć. Zapisane ma moc, to nie magia. Są na to badania!
Niewątpliwie, prowadzenie słoika sukcesów pomaga docenić samego siebie.
Mając pod ręką słoik sukcesów zyskujesz jedno z lepszych lekarstw na trudniejsze chwile.
Zobacz też fajne sposoby jak w prosty i błyskawiczny sposób wygospodarować dodatkową kieszeń w swoim planerze. Idealną na papierowy słoik albo mini dziennik wdzięczności.
Proste rozwiązania są najlepsze.
Często szukamy skomplikowanych metod i wymyślnych sposobów na to jak poprawić coś w swoim życiu. Nierzadko drogich. Najczęściej jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze. (O ile nie potrzebujesz specjalistycznej pomocy). Trzeba je tylko zastosować.

Proste nie znaczy jednak nudne. Zawsze możesz swój szklany lub papierowy słoik ozdobić i dopasować do siebie. Nie musisz od razu. Możesz później, gdy już zaczniesz spisywać swoje sukcesy. Ale zacznij. To najważniejsze.
I na koniec – papierowa wersja słoika, idealna do Twojego planera
Serdecznie zapraszam Cię do pobrania papierowego słoika sukcesu mojego projektu. Jest zupełnie za free. Wystarczy go wydrukować i złożyć, a będziesz miała swoje sukcesy zawsze przy sobie.
Poniżej możesz zobaczyć jak łatwy i szybki w składaniu jest mój słoik sukcesów. Masz do wyboru film lub instrukcję obrazkową.
Jak złożyć słoik sukcesów z wydruku.
Poniżej zobaczysz krótki film z instrukcją. A klikając TUTAJ przeniesiesz się do instrukcji obrazkowej.





