Co to jest grudniownik?

Słyszałaś kiedyś o grudniowniku? Też czasem zastanawiasz się co to jest cały ten grudniownik? Grudniownik to journal, dziennik czy też pamiętnik, w którym zachowujemy wspomnienia z grudnia (na Pintereście szukaj december daily).

Dlaczego tyle ludzi na całym świecie prowadzi album ze wspomnieniami właśnie z grudnia?

Chyba wszyscy możemy się zgodzić, że grudzień to dość wyjątkowy czas w roku. Święta bożonarodzeniowe to najbardziej popularne, komercyjne i chyba najszerzej obchodzone święta. Dzieje się już od początku miesiąca, a nawet wcześniej. Warto ten czas i nastrój zatrzymać we wspomnieniach na dłużej. Ale też łatwiej rozpocząć dokumentowanie wspomnień właśnie od grudniownika. Dlaczego?

Widok z góry na dwa grudniowniki.

Po pierwsze, niejako zobowiązujesz się to robić tylko przed jeden miesiąc. Po drugie, na początku przygody z dokumentowaniem wspomnień może wydawać się, że nie mamy czego utrwalać. Skoro aktualnie nie podróżujemy, nie dzieją się wielkie rzeczy, to nie ma czego dokumentować. Grudzień to taki czas, który sam podsuwa na tacy magiczne chwile. A jeśli nie?

Miałam taki czas kiedy listopad i grudzień były dla mnie bardzo trudne. Wtedy właśnie wpadłam na trop grudniownika. Nie miałam wtedy pojęcia o co chodzi. Przeczytałam kilka artykułów, pooglądałam Pinterest, kupiłam dosłownie kilka rzeczy, poszukałam co mam w domu i zaczęłam robić grudniownik. Jest to chyba jeden z brzydszych grudniowników jakie istnieją 😉 ale mój najbardziej ukochany. Bo pomógł mi zmienić spojrzenie na otaczającą rzeczywistość i choćby trochę na siłę, szukać pięknych chwil do utrwalenia. A uwierz mi, mogą to być na prawdę zwyczajne momenty. I jest to częściowo odpowiedź na następne pytanie.

Dlaczego warto zrobić grudniownik?

Możesz sobie pomyśleć, że w grudniu to już tyle masz na głowie, że na cholerę Ci jeszcze jakiś grudniownik. Ale tutaj nie o to właśnie chodzi, aby dokładać sobie obowiązków, ale by się zatrzymać. Zatrzymać tu i teraz, chociaż na chwilkę. Zobaczyć co mam i zachować to na następne lata. Bo mimo podobieństw, każdy grudzień jest jednak inny.

Dzięki temu pierwszemu grudniownikowi, do tej pory, listopad i grudzień kojarzą mi się o wiele lepiej. Przeglądam go co roku. Drugiego grudniownika do dzisiaj nie skończyłam. Ale kolejny już tak. Nic więc na siłę. To ma być zabawa i coś dobrego.

Okładki dwóch grudniowników na tle sztucznego śniegu i szyszek.

Jak zrobić grudniownik?

Nie potrzebujesz specjalnego albumu. Nie potrzebujesz masy rzeczy. Przeglądanie, szukanie i kupowanie rzeczy na grudniownik to nic złego. Wręcz przeciwnie, to spora część całej tej zabawy. Sama bardzo to lubię. Ale jeśli akurat Ciebie to zniechęca, to musisz wiedzieć, że nie jest to konieczne.

Najczęściej grudniowniki są prowadzone w osobnych albumach project life, lub wyznaczonych junk journalach. Można też kupić gotowe komplety stron do druku, w których znajdziesz praktycznie wszystko co może Ci się przydać. Tutaj znajdziesz mojego autorstwa.

Ale równie dobrze możesz zrobić sobie grudniownik w zeszycie, planerze, luźnych kartkach, które potem zepniesz w jakiś sposób. Taki właśnie był mój pierwszy grudniownik: sztywniejsze, luźne, kolorowe kartki, spięte dopiero na sam koniec.

Zawartość grudniownika: co udokumentować, co włożyć do albumu?

Weźmy za przykład ten wszędobylski zimą kubek z gorącym kakaukiem (herbatą lub kawą, co kto woli). Mogę mu zrobić zwyczajne zdjęcie. Mogę go sfocić pod jakimś ciekawym kątem. Ale mogę też zrobić jakiś super prosty rysunek. Albo mogę zmoczyć dno kubka i odbić na kartce, na której skrobnę parę słów. Ale mogę też tylko zachować papierek z herbaty, kawałek opakowania z kakao. Możliwości są nieograniczone.

Co więc można włożyć do grudniownika?

*zdjęcia

*papier prezentowy

*listy zakupów (te prawdziwe, już niepotrzebne)

*listy prezentów

*fragmenty kalendarza adwentowego (minione cyferki, okienka)

*kartki świąteczne, zeszłoroczne, tegoroczne, puste, zużyte itd.

*kawałki ozdób świątecznych

Jest tego o wiele więcej. Jeśli temat Cię zainteresował to zapraszam do wpisu: Co warto zbierać do junk journalingu.

Jakie wydarzenia, aspekty życia warto dokumentować w grudniowniku?

Jakie tylko mamy ochotę. Pomocne bywają listy, które podpowiadają tematy. Czasem bardziej wprost, jak np. choinka, a czasem tylko naprowadzająco, jak np. kolor czerwony.

Dwie rozkładówki z grudniowników.

Nie trzeba grudniownika prowadzić codziennie. Jeśli chęć na jego prowadzenie najdzie Cię w połowie grudnia, to też śmiało zaczynaj. Grudniownik nie musi być prowadzony chronologicznie i ogólnie nic nie musi i nic nie trzeba. Może być zapisem luźnych wrażeń, zdarzeń i nastroju. Może być prowadzony w bardziej kronikarskim stylu. Jak tylko chcesz.

Przygotowałam listę z hasłami inspirującymi do wpisów w Twoim grudniowniku (lista poniżej lub w dziale freebies). Sama będę z niej w tym roku korzystać. Pamiętaj proszę, że są to tylko sugestie.

Mam nadzieję, że wpis Cię zainspirował i przybliżył tematykę grudniownika. Będzie mi miło jeśli dasz znać w komentarzu, co myślisz o dokumentowaniu wspomnień właśnie z grudnia.

Do zobaczenia w sieci 🙂

Lista podpowiedzi do grudniownika.

Możliwość komentowania została wyłączona.